Nasze niesamowite biologiczne silniki – jak to wszystko działa?
Witajcie, mali odkrywcy i młodzi naukowcy! Zastanawialiście się kiedyś, co tak naprawdę sprawia, że potraficie szybko biegać, skakać po kałużach, rzucać piłką na podwórku, a nawet uśmiechać się od ucha do ucha? Wasz szkielet to fantastyczne, solidne rusztowanie, ale przecież same kości nie potrafią się ruszać. Potrzebują do tego specjalnego napędu! W naszym najnowszym filmie edukacyjnym na kanale Naukowa Karuzela, Ziemek i Żelek zabierają Was w kosmiczną podróż do wnętrza ludzkiego organizmu, aby poznać absolutnie wyjątkowe, biologiczne silniki – czyli mięśnie!
Ponad 600 silników ukrytych pod skórą!
Wyobraźcie sobie przez chwilę, że Wasze ciało to wspaniała, niesamowicie skomplikowana maszyna. Przede wszystkim, każda maszyna do sprawnego działania potrzebuje napędu. U ludzi i zwierząt tę niezwykłą rolę pełnią właśnie mięśnie. Spróbujcie zgadnąć, ile ich mamy? Sto? Dwieście? O nie, znacznie więcej! Dorosły człowiek posiada w swoim ciele ponad 600 różnych mięśni, które stanowią aż 40% wagi całego ciała! To potężna siła. Nasz Żelek w dzisiejszym odcinku postanowił zbudować z nich “żel-beton”, ale jak zaraz się przekonacie, sprawa z byciem siłaczem wcale nie jest taka prosta.
Drużynowe przeciąganie liny – dlaczego mięśnie pracują w parach?
Musicie wiedzieć, że mięśnie działają trochę jak mocne, gumowe taśmy, które są sprytnie przyczepione do Waszych kości. Kiedy mózg wysyła do nich błyskawiczny sygnał elektryczny, mięsień robi tylko jedną, ale za to bardzo ważną rzecz – kurczy się! Staje się wtedy krótszy i grubszy, przez co pociąga kość w swoją stronę. Pamiętajcie jednak o jednej żelaznej zasadzie – mięśnie potrafią tylko ciągnąć, ale w ogóle nie potrafią pchać!
Dlatego właśnie muszą współpracować. Na przykład, kiedy chcecie zgiąć rękę, Wasz biceps ciężko pracuje i się kurczy. Z kolei, gdy chcecie rękę wyprostować, biceps musi odpocząć, a do akcji od razu wkracza jego kolega z tyłu ramienia – triceps. To przypomina wesołe zawody w przeciąganiu liny na szkolnym boisku! Oglądając nasz film, zobaczycie na własne oczy, jak wspaniale dogaduje się ta zgrana drużyna.
Kto jest mistrzem? Poznajcie mięśniowych rekordzistów
W naszym ciele kryją się prawdziwe gwiazdy sportu. Z pewnością myślicie, że najsilniejszy mięsień znajduje się w nogach lub rękach? Błąd! Biorąc pod uwagę rozmiar, najsilniejszym zawodnikiem jest żwacz – mięsień ukryty w szczęce, który pozwala nam gryźć super twarde orzechy (lub pochłaniać pizzę, jak woli Żelek). Z kolei największy to mięsień pośladkowy wielki. Zgadza się, to dokładnie ten, na którym właśnie siedzicie!
A gdzie schował się najmniejszy siłacz? W uchu! Nazywa się mięśniem strzemiączkowym, jest mniejszy niż ziarenko piasku, a jego supermocą jest ochrona Was przed ogromnym hałasem. Nie możemy też zapomnieć o prawdziwych maratończykach – mięśniach oczu, które kurczą się nawet 100 tysięcy razy dziennie, żebyście mogli bez problemu rozglądać się dookoła. Wow!
Tajny autopilot w brzuchu i podskakująca przepona
Nasze ciało ma też mnóstwo innych sekretów. Czy wiedzieliście, że macie w brzuchu wbudowanego, tajnego autopilota? To tak zwane mięśnie gładkie, które pracują całkowicie same, bez Waszej wiedzy. Dbają o trawienie pysznego obiadu, przesuwając jedzenie w żołądku i jelitach. Na podobnym autopilocie działa również najważniejszy i najbardziej zapracowany mięsień w całym ciele – serce!
A co się dzieje, gdy łapie Was męcząca czkawka? To po prostu buntuje się Wasza przepona – duży mięsień pod płucami, który na co dzień pomaga oddychać, ale gdy za szybko jecie lub pijecie gazowane napoje, nagle zaczyna zabawnie podskakiwać! Z kolei słynna gęsia skórka to nic innego jak maleńkie mięśnie przy włoskach, które kurczą się, próbując Was ogrzać, gdy robi się zimno.
Oglądajcie, trenujcie i bawcie się razem z nami!
Jak Ziemek tłumaczy w naszym wideo, mięśnie mają niezwykłą zdolność – one się uczą! Z każdym wykonanym podskokiem, z każdym krokiem, wejściem po schodach i z każdym tańcem stają się odrobinę silniejsze. Mięśnie wręcz uwielbiają pracować! Dlatego ruch to nie tylko zdrowie, ale też świetna zabawa. Pamiętajcie – silny człowiek to wcale nie ten, który od razu podnosi najwięcej, ale ten, który nigdy nie przestaje próbować!
Zapraszamy Was serdecznie do obejrzenia całego odcinka na kanale Naukowa Karuzela. Dowiecie się z niego jeszcze więcej fantastycznych ciekawostek i przekonacie się, czy Żelek ostatecznie zostanie tytułowym “żel-betonem”. Miłego oglądania!
